Przejdź do głównej zawartości

Wstęp, czyli kiedy zainteresowałam się kreatywnością...

     Zagadnieniem kreatywności interesuję się od dawna. Już jako początkujący nauczyciel, a było to ponad 20 lat temu, zauważyłam, że polska szkoła nastawiona jest przede wszystkim na realizację programów nauczania i biernie odtwarzanie wiedzy przez uczniów. To tak, jakby szkolnictwo w ogóle nie było związane z życiem, a my - nauczyciele - istotami oderwanymi od rzeczywistości, kreującymi sztuczne wymagania. Wybawieniem okazały się dla mnie studia podyplomowe z psychopedagogiki kreatywności, które niczym baśniowy Sezam pokazały mi, jak można inaczej, ciekawiej, piękniej, a przede wszystkim mądrzej wypełniać swoje nauczycielskie powołanie. Tak widzę swój zawód - jako nieustanny samorozwój i towarzyszenie w rozwoju moim podopiecznym - dorosłym i młodzieży.


https://pixabay.com/pl/users/rickjbrown

Komentarze